Z 9 milionowego miasta, do 9 osobowej miejscowości

Życie w wielkich miastach płynie szybko, każdy jest wiecznie zajęty, a wszyscy dookoła są sobie obcy. Do takiego właśnie stylu życia zdążyłem się przyzwyczaić, żyjąc w Londynie czy Milanie. Ma to swoje zalety. Idąc pod prąd i uśmiechając się do ludzi jako pierwszy, można poprawić swoje zdolności towarzyskie (czy jak to się tam tłumaczy). Continue reading „Z 9 milionowego miasta, do 9 osobowej miejscowości”

Młody człowiek i może. Podjąłem nierówną walkę z Posejdonem i…

Mam to do siebie, że lubię próbować nowych rzeczy. Kiedy znajomy z pracy wspomniał, że serfuje, nie potrzebowałem dużo czasu, żeby się wprosić. Nie miał nic przeciwko. Chciał się pośmiać ze świeżaka i trzeba przyznać miał z czego. Continue reading „Młody człowiek i może. Podjąłem nierówną walkę z Posejdonem i…”

Jak zostać sławnym w Afryce

W głowie jeszcze mi szumi, w tle lecą arabskie modlitwy z pobliskiego meczetu. Otwieram oczy, a nadmiar światła wywołuje kolejną falę bólu w mojej głowie. Ostrożnie się rozglądam, a wszystko zaczyna układać się w całość. Przypominam sobie gdzie jestem, przypominam sobie z kim jestem, ale jedno mi nie pasowało. Co tutaj robi policja? Continue reading „Jak zostać sławnym w Afryce”

W nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie

Miejsce akcji: Batumi, Gruzja.

Nie każde z pozoru bezpieczne miejsce, pozwola na spokojny. Zapowiadało sie na poważną burzę i jakoś nie miałem ochoty sprawdzać, czy namiot to wytrzyma. Na szczęście było poza sezonem i część barów w pobliżu plaży była zamknięta. Znalazłem taki z ogromnym ogródkiem piwnym, przykrytym porządnym, drewnianym dachem. Continue reading „W nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie”