Słowacja – Jak nie z cyganem, to na autostradzie

Cygański bunt i cygańska zasadzka, czyli ostatnia część mojej pierwszej podróżniczej przygody. Zacznę suchym faktem. Rzecz, o której prawdopodobnie mało osób wie, mimo, że mieszkamy tak blisko siebie. Jeżeli nudzi Cię historia, przewiń pierwszą część i zjedź od razu do tej z nagimi zdjęciami na końcu.

Continue reading „Słowacja – Jak nie z cyganem, to na autostradzie”

Słowacja odc. 2. Dlaczego policja kupuje alkohol turystom?

Dwa tygodnie zwiedzania Słowacji za 7 euro, ciąg dalszy. Obecnie jestem zwolennikiem podróżowania bez dziewczyn bo więcej z nimi problemów niż pożytku, ale tutaj zwracam honor. Kaja okazała się być pożyteczną towarzyską podróży i przez cały wyjazd tylko dwa razy udało jej się mnie wyprowadzić z równowagi.

Continue reading „Słowacja odc. 2. Dlaczego policja kupuje alkohol turystom?”

Słowacja – Bezpiecznie znaczy nudno

Jak przez dwa tygodnie zwiedzać słowackie zamki, jaskinie, parki narodowe, odpoczywać nad jeziorem i cudem uniknąć śmierci za 7 euro? Z przyjemnością odpowiem.  Aaa no i na wypadek gdyby mama czytała, zastąpię słowo „alkohol” słowem „herbata” bo może się często powtarzać. Continue reading „Słowacja – Bezpiecznie znaczy nudno”